Jak wyglądają zadania dla początkujących
Zadania szachowe dla początkujących są krótkie i konkretne. Większość ma rozwiązanie w jednym albo dwóch ruchach, a każde opiera się na jednej idei: figurze bez obrony, królu bez pól ucieczki, skoczku, który może zaatakować dwie figury naraz. Nie trzeba tu liczyć długich wariantów. Wyzwaniem jest nauczyć się widzieć to, co już stoi na szachownicy.
Właśnie dlatego zadania to tak dobry początek. W całej partii początkujący gracz podejmuje dziesiątki decyzji i rzadko wie, która z nich była najważniejsza. Zadanie mówi ci wprost, że jest coś do znalezienia, a gdy znajdziesz to kilka razy, zaczniesz dostrzegać tę samą ideę we własnych partiach. Nic dziwnego, że łamigłówki szachowe tak dobrze sprawdzają się zarówno u dzieci, jak i u dorosłych, którzy dopiero zaczynają.
W MateMind każdy zaczyna z rankingiem zadań 650. Kolejne zadania dopasowują się do tego, jak ci idzie, więc nigdy nie utkniesz na pozycjach o wiele za łatwych ani o wiele za trudnych.
Co trenować najpierw
Zacznij od motywów, które na tym poziomie rozstrzygają najwięcej partii, mniej więcej w tej kolejności:
- Mat w 1. Naucz się sprawdzać każdego szacha i liczyć pola ucieczki króla przeciwnika. To najbardziej podstawowa umiejętność w rozwiązywaniu zadań.
- Wiszące figury. Wyrób sobie nawyk, żeby przed każdym ruchem szukać niebronionych figur, swoich i przeciwnika.
- Mat na ostatniej linii. Król zamknięty własnymi pionami na pierwszej albo ostatniej linii często dostaje mata od jednej wieży albo hetmana.
- Widełki. Zacznij od widełek skoczka, potem szukaj też widełek hetmana i piona. Widełki potrafi zrobić każda bierka.
- Związania. Gdy widełki staną się dla ciebie oczywiste, naucz się, jak goniec, wieża albo hetman wiąże figurę ze stojącym za nią królem.
Do tego idealnie nadają się Motywy. Wybierz jeden motyw, rozwiązuj, aż zdobędziesz brązową odznakę, i dopiero wtedy idź dalej. Powrót po srebro i złoto to świetny sposób, żeby schemat na dobre został w głowie.
Ile zadań dziennie?
Dla większości początkujących najlepiej sprawdza się 5 do 10 zadań dziennie. To wystarczy, żeby wyrobić sobie oko do schematów, a trening nie zamieni się w przykry obowiązek. W MateMind możesz ustawić cel dnia na 5, 10 albo 20 zadań. Lepiej zacząć od 5 i podtrzymywać serię, niż raz rozwiązać 30 zadań, a potem zrobić sobie tydzień przerwy.
Zadanie dnia to fajny początek każdej sesji. A zadania, których nie rozwiążesz, wrócą później w powtórce, więc nie musisz się martwić, że o nich zapomnisz.
Typowe pułapki na tym poziomie
Zbyt szybka gra. Najczęstszy błąd to zagranie pierwszego ruchu, który wygląda dobrze. Zanim wykonasz ruch, poświęć kilka sekund i zastanów się, co naprawdę daje każdy z ruchów kandydujących.
Bicie bez liczenia. Zbicie bronionej figury często kosztuje więcej, niż daje. Zanim coś zbijesz, policz atakujących i obrońców.
Szach dla samego szacha. Szach, po którym król ucieka, często marnuje okazję. W macie w 1 właściwy ruch odbiera królowi wszystkie pola ucieczki i nie zawsze jest to szach, który wygląda najgroźniej.
Podpieranie się podpowiedziami. Podpowiedzi i rozwiązanie są po to, żeby pomóc ci się uczyć, ale w Treningu i w Motywach liczą się jako zadanie nierozwiązane i twój ranking trochę spada. Najpierw spróbuj uczciwie samodzielnie. Jeśli utkniesz, możesz zajrzeć, a potem zapamiętaj ideę na następny raz.
Kiedy czas na kolejny poziom
Na zadania dla średniozaawansowanych przychodzi pora, gdy zbiegnie się kilka rzeczy:
- Twój ranking zbliża się do 1000 i stabilnie się tam trzyma.
- Mata w 1 znajdujesz prawie zawsze, a większość zadań z matem w 2 rozwiązujesz.
- Rzadko przeoczasz wiszącą figurę albo proste widełki skoczka.
- Masz brązowe odznaki w kilku podstawowych motywach i pracujesz nad srebrnymi.
Po drodze wszystko widać po twojej randze. Zaczynasz jako Pion, co 100 punktów zdobywasz awans, a przy 900 zostajesz Skoczkiem. Springer, gliniany skoczek, świętuje z tobą każdy awans i nagradza cię żarówkami na podpowiedzi, więc kolejny cel zawsze masz w zasięgu wzroku.









